Roz Antek z Franckiem szli wele kościoła. Naroz Antek zdjął czopka na znak pozdrowienia.
- Jo myśloł - pado Francek - żeś ty z Panem Bogiem na bakier?
- No bo tak jest - pado Antek - my sie ino pozdrowiomy ale ze sobą nie godomy!
Losowe Dowcipy:
Napis na drzwiach szefa:
- Na wazelinę trzeba zasłużyć... Więcej
Wchodzi facet do urzędu i chce jakoś zagaić
- Dzeń dob... Więcej
Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pa... Więcej
Wchodzi facet do warzywniaka i mówi:
- Poproszę kilogr... Więcej
-Panie co pan wlewa do rzeki?
-Środek na pobudzenie ap... Więcej