Przychodzi wędkarz nad jezioro. Wycina przerębel i zarzuca wędkę. Mija godzinę i nic. Dupa mu zmarzła, wnet przychodzi drugi wędkarz, obok niego wycina przerębel i zarzuca wędke. Po chwili: jedna rybka, druga, trzecia...
Ten pierwszy wkurzony mówi:
- Ja już tu jestem godzinę, dupa mi zmarzła, nic nie złowiłem, a ty sobie tu przychodzisz i po chwili złowiłeś tyle
ryb. Jak to robisz?!
- Łołałumłae młemłe!
- Co?!
- Łołałumłae młemłe!
Cooo?!!!
Ten drugi wypluwa co ma w ustach i krzyczy:
- Robaki muszą być ciepłe!
Losowe Dowcipy:
W szkole pyto sie rechtór dzieci:
- Po czym dzieci poz... Więcej
Gdy samolot wylądował i właśnie hamował na lotnisku Washingt... Więcej
Spotyko się dwóch ojców. Jeden sie chwoli:
- Ty Józek,... Więcej
Opowiada przy herbacie hydraulik Patryk.
- Dostalim k... Więcej
- Jaka rozpiętość skrzydeł ma bocian?
- 3 m.
- A... Więcej